Kochani Parafianie,

pragnę podzielić się z Wami moją duszpasterską troską.

Przed nami Triduum Paschalne, które stanowi serce Roku Liturgicznego. Nikt nie ma wątpliwości, że te święta od strony zewnętrznej będą wyglądały zupełnie inaczej i całkowicie inaczej je przeżyjemy. Mam nadzieję, że niepowtarzalnie. Stan epidemii i ograniczenie zgromadzeń sprawia, że większość z nas nie będzie mogła wziąć udziału w wydarzeniach liturgicznych. Nie będzie również bogatej zewnętrznej oprawy Triduum Paschalnego, która przynosiła wiele wzruszeń i pomagała w docieraniu sercem do celebrowanych tajemnic śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa. Tym razem ta sama tajemnica będzie celebrowana przez nas wszystkich w ogołoceniu ze znaków zewnętrznych. Będzie to jednak ta sama Tajemnica przeżywana przez Kościół od czasów apostolskich.

W tych dniach przełożeni Kościoła, stanęli wobec bardzo trudnych i bolesnych decyzji: przeżywania Triduum Paschalnego bez udziału wiernych. Moi kochani, musicie wiedzieć, że decyzja ta jest bardzo bolesna dla nas kapłanów. Wiem też, że bólem napełnia także wielu z Was, dla których święta Wielkanocne ściśle łączą się ze wspólnotowym przeżywaniem Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i tej jedynej, specyficznej w całym roku Wielkiej Soboty. Jest to niewątpliwie czas trudny, czas cierpienia i próby całego Kościoła i każdego z nas.

Nie chcemy rozpaczać. Chcemy świętować mimo wszystko. Chcemy przeżywać Wielkanoc tak, żeby doświadczać obecności Zmartwychwstałego. On przecież nie zostawi nas tylko dlatego, że nam nie wolno wyjść z domu”. Duch Święty i nasza modlitwa sprawią, że duchowo nasz kościół się „wypełni” i zaśpiewa radosne Alleluja!

Wszystkim życzę wielkiej wiary, by radość ze zwycięstwa Zmartwychwstałego Pana celebrować i przeżywać w swoich sercach i w swoich rodzinach. Zapewniam Was o swojej duchowej bliskości i w imieniu wszystkich Księży, którzy także są blisko Was, dziękuję za modlitwę i serdeczną życzliwość.

ks. Stanisław wasz proboszcz

Bielsko-Biała, 9.04.2020 w Wielki Czwartek.